o wszystkim po trochu
Blog > Komentarze do wpisu
ŻYCIE...


Człowiek od rana ma zajęcie:
wstać musi, ząbki, tusz, śniadanie,
potem do pracy; samo szczęście…
Widocznie se zasłużył na nie…

Wreszcie, gdy firma cię wypluje,
biegniesz by nabyć jakieś żarcie,
które pospiesznie ugotujesz…
Jakbyś brał udział w kiepskim żarcie…

Ogarniesz budę po jedzeniu,
( pozmywasz jutro chłam ten cały )
otworzysz piwo, wstrętny leniu
i w telewizor wlepisz gały…

Zaśniesz w fotelu: cóż, niestety…
Zbudzi cię w nocy pisk namolny,
więc zgasisz gada, legniesz w bety…
Tylko do tego jesteś zdolny…

A rano znowu tusz, kanapka,
nieogolony do roboty…
Życie to straszna jest pułapka
niemiło się przekonać o tym…


piątek, 02 września 2005, mercurysable
Komentarze
2005/09/02 09:51:39
i właśnie dlatego chciałabym inaczej
-
Gość: tao, aob62.internetdsl.tpnet.pl
2005/09/02 11:19:07
co tak pesymistycznie dzisiaj?
-
2005/09/03 09:50:34
ooo...spadek nastroju...czy rzeczywistość tak przytłacza?
-
2005/09/04 14:11:19
I właśnie dlatego warto walczyć z rutyną... pozdrawiam słonecznie i całkowicie "nierutynowo":)
-
2005/09/05 20:58:31
Ech Misza dzisiaj jestem jak Twój wiersz...Pa!
-
Gość: Hoffnung, 195.69.80.1*
2005/09/15 21:49:17

Masz Ci los
dzień dzień goni
nute smutku wyczowan na skroni
-
2005/09/16 19:31:22
"...Życie to straszna jest pułapka
niemiło się przekonać o tym…" - niestety prawdziwe :(
-
2005/09/21 08:49:24
malujesz rzęsy ...


:)))

życie jest naszą prywatną pułapką Różyczko... sami wybieramy rodzaj serka, na który się łapiemy - stańmy się więc Jego koneserami :)
-
2005/09/24 21:18:47
Misza...gdzie Ty jesteś???
-
Gość: , kmicic_9.uni.opole.pl
2005/11/08 15:31:53
niestety to co tu zostalo napisane opowiada o zyciu wiekszosci z nas, ta codziennosc i schemat kiedys nas dopadnie i wtedy nie bedziemy zauwazac tej wegedacji i beznadziejnosci, bo wyscigach codziennosci zadko mysli sie o czyms innym, niz tylko o tytm aby dobiec do mety- konca dnia, nie szukamy glebszych doznan, niz te, ktore sa nam dostepne w tym zabieganiu, zadowalaja nas, w wierszu zabraklo mi indywidualnej odpowiedzi na to jak sie czuje ten czlowiek, czy jest to juz tylko everyman, ktory padl juz ofiara codziennego schematu czy czlowiek, ktory czuje jeszcze jednak jakas puste i tesknote za czyms niedookreslonym.